Gotowe nazwy dla sorbetów

Konsumpcja lodów, także sorbetów, jest wyraźnie sezonowa – sprzedaż i popyt na tego rodzaju produkty rośnie od późnej wiosny i utrzymuje się do wczesnej jesieni. Statystyczny Polak rocznie zjada około pięciu litrów lodów, które niczym nie ustępują swoim odpowiednikom z innych krajów. Co więcej, polskie produkty skutecznie konkurują na europejskich rynkach. Przede wszystkim wysoką jakością składników oraz niebanalnymi smakami. Z roku na rok jemy coraz więcej lodów, choć prawdą jest także, że do światowych liderów konsumpcji wciąż nam bardzo daleko. W 2018 roku wartość tego rynku szacowano na prawie dwa miliardy złotych, z czego prawie pięćdziesiąt milionów to rynek sorbetów. Patrząc na pułki sklepowe coraz częściej dostrzeżemy także nazwy dla sorbetów, które stają się coraz bardziej popularne.

Lody familijne versus lody impulsowe

Inną tendencją obserwowaną na rynku jest nadal dominacja lodów impulsowych (rożki, lody na patyku, lody w kubkach etc.), a więc kupowanych pod wpływem chwili, nastroju, pogody. Lody familijne, jak sama nazwa wskazuje, kupowane są i konsumowane w zupełnie innych miejscach i okolicznościach. Są mniej uwarunkowane doraźną sytuacją, jadane są częściej w gronie bliskich osób niż indywidualnie. Patrząc na różnice od strony namingowej należy także dostrzec różnice nazw dla sorbetów, nazw dla lodów familijnych oraz impulsowych.

Znaczącą różnicą między tymi dwoma segmentami jest także objętość lodów – lody impulsowe zaspokajają doraźną potrzebę, są, by tak powiedzieć, przyjemnością jednorazową, natomiast lody familijne sprzedawane są w dużych opakowaniach i mogą być przechowywane w domu i konsumowane wielokrotnie. Zadaniem analityków tego rynku z roku na rok powinna wzrastać sprzedaż i konsumpcja lodów familijnych, które są jadane przez cały rok, bez względu na panującą w danym okresie i dniu pogodę. Spodziewana jest także większa sprzedaż sorbetów, a zatem potrzeba stworzenia nazw dla sorbetów będzie także coraz bardziej paląca.

Sorbety i lody rzemieślnicze

Sorbety, a więc lody tworzone na bazie soków i wsadów owocowych zyskują na popularności ze względu na swoje walory smakowe, posmak nowości, ale także mniejszą kaloryczność. Podobnie na popularności zyskują lody wegańskie, probiotyczne czy rzemieślnicze – wytwarzane z poszanowaniem dla tradycyjnych receptur, bardziej wyrafinowanego smaku czy wreszcie krótszej przydatności do spożycia, która jest sygnałem o mniejszej lub zerowej zawartości konserwantów. Nazwy dla sorbetów wytwarzanych w małych ilościach, rzemieślniczo powinny akcentować te różnice i wskazywać na ich walory.

Nazwy dla sorbetów a właściwości sorbetów

Tworząc nazwy dla sorbetów należy mieć szczególną świadomość ich podobieństwa oraz wyjątkowości względem lodów tradycyjnych – np. mlecznych. Sorbety w powszechnej opinii są „lżejsze” niż lody tradycyjne, mniej kaloryczne, zawierają mniej cukru, są bardziej zdrowe i odżywcze (zawartość witamin). Sprawiają przyjemność, chłodzą, ale jednocześnie nie powodują tak dużych wyrzutów sumienia, które w przypadku konsumowania lodów mlecznych urosły do rangi popularnych anegdot i żartów. Ten walor psychologiczny może być z powodzeniem uwzględniany przy tworzeniu nazw sorbetów.

Istnieje także – mniej lub bardziej uzasadnione – przekonanie, że można zjeść ich więcej, nie narażając się na problemy gastryczne i nie martwiąc się zbędnymi kilogramami. Większa ilość oznacza dłuższą przyjemność. Równie ważnym argumentem jest ich orzeźwiający charakter. Jeśli mrożona herbata, lemoniada świetnie się sprawdzają podczas upałów, to sorbety w tej roli sprawdzają się wręcz koncertowo. Szeroka gama smaków – oparta na tradycyjnych, lokalnych owocach oraz owocach egzotycznych – sprawia, że klienci mogą doświadczać wielu, bardzo różnorodnych przyjemności, które również mogą stanowić doskonałe źródło inspiracji dla osób tworzących nazwy dla sorbetów.

Jaka nazwa dla sorbetu będzie adekwatna?

Przede wszystkim informująca o składzie. W przypadku sorbetów największym magnesem dla klientów jest smak owocu, który stanowi główny składnik sorbetu. Im więcej „wiśni w wiśni” tym większe walory smakowe sorbetu i tym większa satysfakcja konsumenta. Stąd też na rynku dominują nazwy kategorialne (np. Mango, Truskawka, Ananasów) dodane do marki parasolowej (np. Zielona Budna Sorbet Ananasowy), ale coraz częściej pojawiają się produkty oznaczone nazwami własnymi (np. So Fruity, San Sorbettino, Royal Gusto). Ta druga strategia będzie nabierać na sile, choćby z racji zwiększającej się konkurencji i potrzeby wyróżniania się na rynku, tworzenia mocnych marek, stanowiących kwintesencję kategorii.

Jeśli szukasz nazwy dla sorbetów w dobrej cenie:
Zadzwoń: +48 509 453 917
Napisz: biuro@slogansensei.pl
Lub skorzystaj z formularza kontaktowego w prawym dolnym rogu stron

Gotowe nazwy dla sorbetów
4.6 (77.3%) 37 votes