Naming polskich marek

Analizując pod namingowym kątem najciekawsze polskie marki dostrzec można wyraźny trend nazewniczy.

Nazwy firm polskich

Nazwy firm, marek są o wiele bardziej zróżnicowane niż można sądzić. To pierwszy wniosek. Po drugie, nazwy o polskim rodowodzie nie dominują, stanowią mniejszość, ale za to bardzo efektowną i reprezentacyjną. Po trzecie, język angielski nadal stanowi najpopularniejszy zbiór inspiracji, przeniesień, polonizacji. Po czwarte, języki: łaciński, włoski, francuski, jak również niemiecki zyskują na znaczeniu. Po piąte, zdecydowana większość nazw polskich marek może być z powodzeniem używana w innych kontekstach językowych oraz kulturowych.

Wreszcie po siódme, nazwy jednowyrazowe, dwusylabowe, pozbawione polskich znaków diakrytycznych, proste do wymówienia, zapisania, przeliterowania zdecydowanie dominują. Niemniej jednak wyraźnie widać wzrost liczny nazw dwuwyrazowych, które tradycyjnie i dość niesłusznie, są uważane za mniej chwytliwe, skuteczne i przyjazne dla użytkownika. Oto kilka przykładów nazw bardzo udanych, przekonujących, które z łatwością zapadają w pamięć.

Impel – namingowy impuls

Angielski źródłosłów, tak chętnie wykorzystywany w polskim nazewnictwie firm, w przypadku tej nazwy nie dochodzi do głosu z pełną siłą. Z łatwością można pomyśleć, że słowo Impel ma swoje korzenie w łacinie. Nawet jeśli jednak nie znamy jego znaczenia (motywować, pobudzać, skłaniać) to wyczuwamy w tym słowie ruch, energię, ale także równowagę i męską siłę. Mocny, wyrazisty Impel stanowi dziś nazwę dla grupy kilkudziesięciu spółek z bardzo różnych branż. Jesteśmy pewni, że nie bez powodu.

Krakowski Kredens – naming w tradycyjnym stylu

Rodzima, szacowna, regionalna, polska, mieszczańska, piknikowa marka, która swój rodowód podniosła do rangi nazwy–symbolu. Symbolu tego, co w polskich tradycjach najlepsze. Duch owej tradycji, oddany z elegancją w nazwie, jest również przywoływany w całej komunikacji marketingowej. Słysząc nazwę Krakowski Kredens niemal automatycznie uruchamiamy wyobrażenia, skojarzenia z polskimi tradycjami, najczęściej lokowanymi w okresie międzywojnia. To bardzo dobry przykład wykorzystania wiedzy kulturowej w namingu.

Krakus – naming legendarny

Kolejny przykład jak lokalność, z jej specyfiką, urokiem, historią, tradycją może być powodem do dumy. Wprawdzie kontekst historyczny może nie być czytelny dla wszystkich, ale Kraków jest miastem dobrze znanym – przede wszystkim z nazwy – na całym świecie. A to potencjał, który trudno zlekceważyć. Krótka i efektowna nazwa, bardzo skutecznie odwołująca się do lokalnego patriotyzmu i dumy narodowej.

Fjord Nansen – naming zaskakujący

Skandynawia od lat kojarzy się w Polsce bardzo dobrze. Skojarzenia z dziką, ale fascynującą naturą idealnie oddają ducha, którego Fjord Nansen chce być wyrazem. Sprzęt i odzież turystyczna pod taką nazwą musiały odnieść sukces. Jeśli nawet nie wiemy, że nazwa powstała jako kontaminacja słowa fjord oraz nazwiska podróżnika to wciąż w wyobraźni widzimy krajobrazy, które nie mogą się kojarzyć z niczym innym, jak tylko z podróżą, kempingiem, wypoczynkiem, aktywnością, naturą.

Solaris – naming rozświetlony

Czy Państwo także słysząc nazwę Solaris widzicie promienie słoneczne, czujecie coś ciepłego, a w uszach szumi Wam lato? Synestezja to efekt, który rzadko udaje się uzyskać w namingu. Nie wiedząc, że nazwa ma źródłosłów łaciński, że jest tytułem słynnej powieści Stanisława Lema, nadal będziemy pod wpływem jej energii, pogodności, optymizmu. I o to właśnie chodzi.

Cin&Cin – naming dźwiękonaśladowczy

Nie dość, że łatwa do wymówienia, nie dość, że brzmi jak włoski toast lub dźwięk zderzających się kieliszków, nie dość, że jest bardzo dźwięczna, skoczna, lekka, dynamiczna, pogodna, to jakby tego było mało kojarzy się z Italią. Krajem słynącym z doskonałych win musujących. Namingowy majstersztyk!

Gino Rossi – naming odimienny

Bardziej nobliwy, szlachetnie brzmiący, tajemniczy, osobowy, figuratywny przykład wykorzystania skojarzeń z krainą wina. Dobrze brzmiące, proste do wymówienia i zapamiętania imię i nazwisko odgrywa w tej nazwie rolę nie tylko ambasadora marki, ale także swoistego sommeliera. A więc kogoś kto jest znawcą i wytrawnym degustatorem win. Koncepcja oraz egzekucja bardzo przekonująca.

Tauron – naming mocny

Taurus oznacza po łacinie byka. Zwierzę będące symbolem siły, energii, potęgi, pracowitości. Zwierze pożyteczne i powszechnie szanowane przez człowieka. Bez jego wysiłku, pracy wiele osiągnięć człowieka nie byłoby możliwych. Tauron ów kontekst, także przywoływany w mocnym, męskim, ciężkim brzmieniu nazwy, w skojarzeniach przez nią budzonych, bardzo dobrze komunikuje. Firma z branży energetycznej lepszej nazwy nie mogła mieć.

Alma – naming odżywczy

Alma Mater to oczywiście Matka Karmicielka. Określenie to bardzo dobrze jest znane absolwentom uczelni wyższych. Z jednej strony nobilitująca, szlachetna, z drugiej zaś naturalna, kobieca, matczyna, urodzajna. Alma istotnie bardzo dobrze oddawała istotę sieci sklepów spożywczych, których klientami miała być aspirująca polska klasa średnia.

Unimil – naming przyjemny

Mówiąc pół żartem, pół serio – ze związku Uniwersalu i Stomilu mógł powstać tylko Unimil. Na tle kilkuset przeanalizowanych przez nas nazw Unimil wyróżnia się zmysłowym, jednocześnie lekkim, humorystycznym brzmieniem, w którym czuć dużą radość i przyjemność. Uwodząco seksowna nazwa, w rzeczy samej!

Tworzymy nazwy firm, produktów, marek w dobrej cenie!
Zadzwoń: +48 509 453 917
Napisz: biuro@slogansensei.pl
Lub skorzystaj z formularza kontaktowego w prawym dolnym rogu strony.  

Naming polskich marek
4.8 (80%) 16 votes