Nazwa dla firmy ogrodniczej

Bio, green, zieleń, garden, flora, agro, bajka, ogród – to najbardziej nadużywane wyrazy w nazewnictwie polskich firm ogrodniczych. Wprawdzie skojarzenia oczywiste, od razu pojawiające się w świadomości klientów są najlepsze, ale pamiętajmy, że mnogość firm korzystających z tych samych wzorców wcale nie ułatwia wyboru.

Wręcz przeciwnie, w takim – metaforycznie rzecz ujmując – tłumie nie można się czuć dobrze. Instynktownie będziemy poszukiwać firmy, która się czymś wyróżnia. W domyśle „być może jest lepsza, być może potrafi zaoferować coś więcej ponad prace porządkowe w ogrodzie”. Atrakcyjna nazwa firmy ogrodniczej powinna zapowiadać satysfakcję, powinna być chwytliwa, powinna budzić pozytywne emocje, uruchamiać wyobraźnię. Nie może grzeszyć powagą, grafomańską poetyckością, ciężkością.

Uwaga! Zła nazwa szkodzi!

Nazwa powtarzalna, mdła, nudna, stworzona bez polotu, bez przekonania, bez wiary w jej ważną rolę w komunikacji marketingowej nie będzie spełniać swojej podstawowej funkcji. Nie będzie reklamować firmy. Będzie działać na jej szkodę. Podobnie jak na szkodę restauracji działa kelner wyglądający nieświeżo, niechlujnie, zachowujący się w sposób niekulturalny. Nazwa firmy to jej wizytówka, to pierwszy komunikat, informacja, na podstawie której budujemy wyobrażenia.

Właściwie po co nam te ogrody?

Tworzenie nazwy dla firmy ogrodniczej należy zacząć od uświadomienia sobie roli ogrodów, zieleńców, zieleni, przyrody, natury w życiu człowieka. A jest ona niebagatelna, bowiem wpływa nie tylko na nasze samopoczucie, ale także na zdrowie. Człowiek pozbawiony kontaktu z naturą nie jest w stanie żyć życiem w pełni harmonijnym, satysfakcjonującym. Rośliny, drzewa, krzewy, kwiaty pozwalają się wyciszyć, zrelaksować. Sprzyjają kontemplacji, odzyskaniu równowagi, odzyskaniu sił psychicznych i fizycznych. Stanowią wymarzone otoczenie do odpoczynku, zabawy, rekreacji, sportu, efektywnej pracy, miłości.

Zadbany, dobrze zaprojektowany, zaaranżowany ogród spełnia także funkcję estetyczną, jest miejscem, w którym możemy podziwiać piękno natury. W którym możemy napawać się kolorami, formami, kształtami, fakturami. Spędzając czas w takim miejscu ładujemy przysłowiowe baterie, otwieramy się na nowe perspektywy, zyskujemy możliwość zainspirowania się światem natury. Nie będzie wcale przesadą jeśli napiszemy, że pobyt w ogrodzie działa regenerująco.

Oczekiwania klientów

Współcześnie niewielu klientów szuka li tylko firmy mającej odpowiedni sprzęt i doświadczenie w czyszczeniu ogrodów. Bardzo chętnie korzystamy z porad architektów zieleni, których pomoc jest wręcz nieoceniona. Dobór roślin do ogrodu powinien być uzasadniony nie tylko kwestiami estetycznymi, ale także powinien wynikać z charakteru działki, uwarunkowań glebowych, klimatu, gatunku roślin, ich wspólnej koegzystencji, ich zmienności w czasie (pory roku, cykl życia), trudności ich utrzymania w pożądanym kształcie, czy – o czym często się zapomina – ich wpływie na tworzenie się mikro biotopów. Wybierając rośliny w nieświadomy sposób możemy nieopatrznie zaprosić do naszego ogrodu niechcianych gości.

Inspirująca i sugestywna nazwa dla firmy ogrodniczej

Bogactwo nazewnicze świata roślin, równie bogata tradycja ogrodów (w stylu angielskim, francuskim, japońskim) to pierwsze – i najbardziej oczywiste – punkty odniesienia. Pamiętajmy, że nazwa powinna z jednej strony oddawać, sugerować coś pięknego, spokojnego, relaksującego, harmonijnego, energetycznego, z drugiej zaś, powinna sugerować aspekt projektowy, wykonawczy, techniczny. Dobry ogrodnik to ktoś kto nie tylko ma mocne ręce, doświadczenie, niezbędną wiedzę, ale jest jednocześnie estetą. Osobą wrażliwą na piękno, rozumiejącą rolę kompozycji, zestawień kolorystycznych, rozumiejącą, że funkcjonalizm, praktycyzm nie może przesłaniać kwestii estetycznych.

A Wam, z czym się kojarzy?

Dość częstymi skojarzeniami z ogrodami, światem natury – który nota bene bardzo często odgrywa kluczową rolę w takich opowieściach – są wszelkiego rodzaju baśnie, bajki, legendy, opowieści fantastyczne, opowieści grozy. Tego rodzaju literackie, czy filmowe odniesienia mogą okazać się bardzo owocne. Także w malarstwie motyw ogrodu jest niezwykle popularny. Odniesienia religijne, mitologiczne, popkulturowe – równie liczne, równie pomocne – będą słusznym kierunkiem poszukiwań.

Tworząc nazwę dla firmy ogrodniczej pamiętajmy, by nie czynić ją przesadnie poważną, dystyngowaną czy pretensjonalną. Pamiętajmy, że chcąc uczynić ją piękną jak ogród łatwo popaść w przesadę, otrzeć się o kicz, narazić się na śmieszność czy niezrozumienie. Nazwa dla firmy ogrodniczej powinna być w równym stopniu oryginalna, lekka, pomysłowa, zmysłowa, co konkretna. Powinna być zbudowana na zasadzie komplementarności – jak Yin i Jang.