Nazwa dla restauracji polskiej

Od staropolskiej po tę współczesną, choć nadal tradycyjną. Kuchnia polska – wnosząc po ilości restauracji ją serwujących – ma się bardzo dobrze. Odkrywana na nowo (nie tylko pod względem przepisów, ale i składników), wzbogacana kulinarnymi nowinkami i trendami z pewnością potrafi zaskoczyć i od dawna nie jest sprowadzana do banalnej klasyki w postaci schabowego z ziemniakami i surówką.

Niemniej ciekawe zmiany nastąpiły także w nazewnictwie restauracji specjalizujących się w kuchni polskiej. Po latach dominacji nazw obcojęzycznych, aspiracyjnych, będących wyrazem naśladownictwa zachodnich wzorców, doczekaliśmy się wysypu nazw rodzimych. Dalekich od sztampy, nudy, niezdrowego bezpieczeństwa i konformizmu. A trzeba podkreślić, że restauracje serwujące kuchnię polską stosunkowo późno otworzyły się na te pozytywne trendy. Choć źle rozumiany tradycjonalizm – niedoceniający potrzeb, otwartości, poczucia humoru, inteligencji, wyobraźni Polaków – nadal ma się dobrze, to jednak nazwy unikające tych wartości mają się jeszcze lepiej. Oto kilka nurtów, jakie można wśród nich wyróżnić.

Abstrakcyjna nazwa dla restauracji polskiej

Tworząc nazwę restauracji kompletnie nie związaną z konkretną kuchnią, tradycją, regionem, miastem, miejscem, charakterem lokalu w radykalny sposób zrywamy z utartym podejściem, według którego nazwa powinna być powiązana z tymi typowymi rzeczami. Powinna? Niekoniecznie. Wystarczy trochę odwagi, wiary w swoich przyszłych klientów. Szczypta otwartości i nieszablonowego myślenia także powinna pomóc. Dzięki takiej postawie zaczniemy działać pod nazwą wzbudzającą ciekawość, zaskakującą, zabawną, skłaniającą do myślenia.

Siłą tej konwencji jest jej oryginalność, niestandardowość, która będzie bardzo dobrze służyć lokalom mającym taki właśnie profil. Miejsca z duszą, z pomysłem, tworzone przez niebanalnych ludzi dla równie niebanalnych ludzi zdecydowanie powinny nosić nazwy abstrakcyjne, bowiem tylko one z taką siłą, sugestywnością są w stanie oddać tę wyjątkowość.

Przykłady: Inny Wymiar, Bez Przesady, W Kropki Bordo, Kubek I Ołówek, Halka, Kamienne Schodki, Obroty Rzeczy,

Kulinarna nazwa dla restauracji polskiej

Nic tak nie budzi zmysłów, nie wzmaga apetytu jak słowa powszechnie kojarzone z kulinariami. Znamy ich bardzo dużo. Wspominane, czytane, wypowiadane, nie ma znaczenia. Zawsze zachce nam się jeść, albo przynajmniej zaczniemy pod ich wpływem planować obiad, kolację, lunch. Nazwy apetyczne, intrygująco brzmiące – oczywiście dzięki odnoszeniu się do kulinarnej domeny – stanowią rodzaj kuszącego zaproszenia. Działają bardzo podobnie jak wszelkiego rodzaju próbki.

Mogą sugerować rodzaj polskiej kuchni (np. staropolska, śląska, góralska etc.), sposób przyrządzania potraw lub sugerować smaki, aromaty za pomocą typowych kulinarnych utensyliów. Piece, brytfanny, talerze, słoiki, beczki, kociołki stają się synekdochami pysznych smaków kuchni polskiej. Są jej najlepszymi, budzącymi smakowite skojarzenia, ambasadorami.

Przykłady: Dawne Smaki, Papu, Zielnik, Z Gara I Pieca, Słoik, Pikanteria, Pasieka.

Kontrowersyjna nazwa dla restauracji polskiej

Sposobem na zwrócenie uwagi, dotarcie do świadomości klientów mogą być również nazwy balansujące na granice dobrego smaku, dobrych obyczajów, wyczucia tego, co w kulinariach jest jeszcze akceptowalne. Stworzenie nazwy dla restauracji polskiej, która budziłaby silne emocje, jednocześnie nie zrażała jest dużym wyzwaniem i sztuką. Wbrew pozorom prowokować należy z dużym taktem i szeroką świadomością możliwych reakcji.

Nazwy kontrowersyjne na pewno mają swoje zalety. Wyróżniają, pokazują temperament, silną osobowość, nieszablonowe poczucie humoru, sugerują absolutną wyjątkowość miejsca. Z pewnością nie sposób nie zająć wobec nich stanowiska. Wymagają odwagi i pewności siebie, ale mając je, z pewnością będziemy umieli także dowieść ich prawdziwości i zasadności. Koniec końców nazwę nad wyraz emocjonującą może mieć tylko lokal nie bojący się konfrontacji wyobrażeń z rzeczywistością.

Przykłady: Czerwony Wieprz, Pies Czy Suka.

Gra Słów, czyli nazwa dla restauracji polskiej

Słowne kalambury, wykorzystujące wieloznaczność słów składowych w roli nazw restauracji są bodaj najbardziej ujmujące. Przyjemnie się wyłapuje ich drugie dna, które bardzo często ze znaczeniem pierwotnym tworzą humorystyczny duet. Najczęściej jedno ze znaczeń odnosi się, mniej lub bardziej wprost, do kulinariów. Co oczywiście pozwala uzyskać efekt informacyjny.

Gra słów to swoiste wyzwanie rzucone odbiorcy, to porozumiewawczy gest, który ma skrócić dystans, przełamać pierwsze lody i wzbudzić sympatię. I najczęściej nazwy stworzone w tej konwencji osiągają swoje cele. Są sympatyczne, przyjemne, budzą pozytywne emocje, są nieraz bardzo humorystyczne. Budzą i ciekawość i dają się lubić niemal od pierwszego usłyszenia. Sugerują duży polot, wyobraźnię, nieszablonowość, bezpretensjonalność lokalu. Restauracjom noszącym je nie pozostaje nic innego, jak tylko spełnić te obietnice.

Przykłady: Opasły Tom, Woda Ognista, Pani Wina, Pobite Gary.

Aluzyjna, konstatująca nazwa dla restauracji polskiej

Prowokujące, czasami zalotne, czasami zabawne stwierdzenie sugeruje nie tylko pewność siebie, ale także skłonność do rozbudzania i zaspokajania potrzeb. Czasami nazwy tego rodzaju przekazują w sposób aluzyjny prostą obietnicę: Wstąp, nie pożałujesz. Mamy coś naprawdę szczególnego, co ci się spodoba. I szczerze mówiąc rzuconej z taką pewnością siebie, dezynwolturą propozycji ciężko się oprzeć. Kusi, zniewala, wzmaga ciekawość, jest w niej coś charyzmatycznego i magnetycznego. Jeśli owa propozycja złożona zostaje jednocześnie z wyczuciem, klasą, lekkością, dystansem, humorem to właściwie nie wypada nie wejść i nie zamówić czegoś smacznego. Na przykład faszerowanej kaczki i jarmużu.

Przykłady: Trzecia Waza, Pierwsza Liga, Piąta Ćwiartka, Radość Na Talerzu, Przed I Po, Drugie Dno, Wiesz Co Jesz, Uprzejmie Donoszę, Mili Moi.

Bajkowa nazwa dla restauracji polskiej

Nietuzinkowo, poetycko określone zwierzęta zazwyczaj znajdziemy na kartach bajek, baśni, legend. Oraz na szyldach polskich restauracji, które coraz częściej noszą nazwy sugerujące wygląd zwierząt, cechy odstające od ich przyrodzonych charakterystyk. Oczywiście nazwy zwierząt nie od dziś służyły restauracjom. Nowinką jest właśnie przypisywanie im nienaturalnych, fantastycznych, zaskakujących, zabawnych cech. Wytrącających ze standardowych przyzwyczajeń i budzących przyjemne i zaskakujące skojarzenia. Jeśli nazwa stworzona w takiej konwencji będzie rezonować z równie szalonym – w pozytywnym tego słowa znaczeniu – menu, w którym łamie się przyzwyczajenia to mamy do czynienia z przepisem na sukces.

Przykłady: Zielony Niedźwiedź, Pędzący Królik, Dzik Malina.

Opisująca miejsce nazwa dla restauracji polskiej

Restauracja to nie tylko doskonała kuchnia, niebanalne menu, życzliwa obsługa, wyjątkowa atmosfera, ale także miejsce. Mogące być równie dobrym magnesem jak wymienione przed chwilą cechy. Koniec końców przyjemności jedzenia, biesiadowania, świętowania, celebrowania nie można sprowadzić tylko do przyjemności podniebienia. Okoliczności, ludzie, widoki, atmosfera to wszystko ma wpływ na sposób postrzegania dań. Niebagatelnie wpływa także na odczucia smakowe. Podkreślanie w nazwie charakteru miejsca, które przyjemnie komponuje się z jedzeniem na pewno ma sens i bywa bardzo skutecznym sposobem na zapraszanie nowych gości.

Przykłady: Metr nad Ziemią, Piętro Niżej.

Jeśli szukasz nazwy dla restauracji polskiej w dobrej cenie:
Zadzwoń: +48 509 453 917
Napisz: biuro@slogansensei.pl
Lub skorzystaj z formularza kontaktowego w prawym dolnym rogu strony.

Nazwa dla restauracji polskiej
5.1 (85.63%) 32 votes