Nazwa dla restauracji

I bardzo dobrze, że od kilku dobrych lat delektujemy się kulturą kulinarną. Dzięki temu jadamy coraz smaczniej, coraz oryginalniej. Chętniej odwiedzamy restauracje, wpadamy na małe co nieco do barów, smakujemy specjałów serwowanych z food trucków. W sieci zaczytujemy się blogami, korzystamy z przewodników, reagujemy na recenzje kulinarne. To pozytywne zjawisko nie cieszyłoby tak bardzo, gdyby za ilością nie szła w parze coraz wyższa jakość propozycji gastronomicznych. Mamy śmielsze, zróżnicowane wymagania. Zaczynamy masowo doceniać przyjemności płynące z wizytowania nowych miejsc. Jesteśmy głodni nowych smaków, potraw, składników, sposobów serwowania, obsługi, pomysłów na wystrój wnętrza. Jednym słowem przestajemy przystawać na socrealistyczną bylejakość.

Restomania

Oferta globalnych fast foodów coraz częściej pozostawia niesmak w ustach i zaczyna być odbierana, zgodnie z powszechnym odczuciem, jako kulinarny turbo-crappy-food. Zwykły obciach. Z taśmową konsumpcją skutecznie konkurują oryginalne restauracyjki, burgerownie, steak house`y, slow-foodownie. Festiwal kuchni (tych narodowych, tradycyjnych, egzotycznych oraz nowoczesnych, w stylu fusion) jest także festiwalem nazw. Nie każdy właściciel ma oryginalny pomysł na nazwę restauracji, ale per saldo w każdym mieście można odwiedzić miejsca o nazwach apetycznych, lekkich, zabawnych, przyjemnie zaskakujących, budzących zaufanie. Dobitnie świadczących, że Polakom nie wszystko jest obojętne.

Ważne funkcje nazwy restauracji

Szukając pomysłu na nazwę restauracji warto sobie uprzytomnić jaką pełni ona rolę w gastronomii. Po pierwsze, nazwa to reklama, wizytówka lokalu. Pamiętajmy, że będzie najbardziej oczywistym, najczęściej wykorzystywanym narzędziem promocji. Stanie się słowem, w pierwszej kolejności, wywołującym skojarzenia. Skupi w sobie wszystkie emocje, wrażenia, wspomnienia, oceny.

Po drugie, nazwa restauracji może wskazywać na profil, podkreślać indywidualizm, wyjątkowość, przybliżać wystrój, charakter i panującą w niej atmosferę. Po trzecie, nazwa restauracji powinna choć trochę intrygować, informować i zachęcać – koniec końców, jak powiedzieliśmy, jest najważniejszą reklamą, wabikiem. Po czwarte, nazwa może sugerować prestiż danego miejsca, rodzaj klienteli (wiek, płeć, status społeczny), zakres i różnorodność menu, lokalizację.

Wraz z czasem, może się stać rozpoznawalną marką, instytucją kulinarną służącą podejmowaniu szczególnego rodzaju gości – dobrym przykładem jest krakowski Wierzynek. Doczekać się może statusu miejsca wyjątkowego, legendarnego, pożądanego, elitarnego. Miejsca, w którym wypada bywać, o którym się pisze dobrze lub bardzo dobrze, które budzi do życia kulinarne zmysły.

Pomysł na nazwę restauracji – 5 wzorcowych nazw restauracji w Krakowie

W konserwatywnym Krakowie łatwiej o dobre jedzenie niż o dobrą nazwę restauracji. Mimo tej namingowej pustyni, możliwe jest wskazanie kilku przykładów nazw udanych, które wyróżniają się na lokalnym rynku.

27 porcji Slow Food – ilość rzadko przechodzi w jakość, ale nie w przypadku tego miejsca. Nazwa sugeruje szeroki wybór, możliwość długiego i przyjemnego biesiadowania. Prosta, pozbawiona nadęcia, wyważona pod względem opisowości i chwytliwości. Po prostu niebanalna.

Glonojad – miejsce dla wielu osób kultowe. Nazwa przyjemnie zaskakująca, trochę przewrotna. Z pewnością daleka od sztampy i asekuranctwa. Brawa za odwagę, w Krakowie to jednak nadal nazwa bardzo niekonwencjonalna.

Trzy Kroki W Szaleństwo – nazwa może nie jest optymalnie krótka, ale łatwo ją zapamiętać. W szczególności po pysznym posiłku. Bliskość kulinarnych szaleństw i rozkoszy zasugerowana została w przekonujący, lekki i elegancki sposób.

Galicja Po Kolei – szybki rzut oka na wystrój i menu pozwala bezproblemowo rozszyfrować zawartą w niej grę słowną. Brzmi tradycyjnie, ale jednocześnie świeżo i zaskakująco. Jeśli podkreślać lokalność, to właśnie w taki sposób.

Dobra Kasza Nasza – cechuje ją lekkość, rym, rytm, humor, dystans. Nomen omen sugeruje jakość, subtelnie, ale skutecznie przemyca unikatową propozycję sprzedaży. Gwarantuje kulinarną przyjemność. I wcale nie brzmi przy tym sztucznie, nieprawdziwie, marketingowo.

Pomysł na nazwę restauracji – 5 wzorcowych nazw restauracji w Warszawie

Pod względem ilości ciekawych miejsc stolica nie ma sobie równych. Z nazewniczego punktu widzenia jest także miejscem szczególnym. To właśnie w Warszawie wyczuwalne jest przyzwolenie (a jakże!), zapotrzebowanie na nazwy oryginalne, lekkie, zaskakujące, czasami kompletnie zwariowane. Zdrowa rywalizacja nazewnicza zaowocowała wieloma przykładami nazw, które można śmiało naśladować. Oto kilka tylko przykładów.

Chwast Food – gdyby jej nie było, należałoby ją niezwłocznie stworzyć! Prowokuje, jest w dobrym tego słowa znaczeniu subwersywna. W zabawny, przewrotny sposób „walczy” ze stereotypami narosłymi wokół kuchni wegetariańskiej i wegańskiej. Jedząc chwasty można czuć się dobrze? Oj, tak! Można być z tego dumnym? A jakże! Zestawienie bardzo pospolicie brzmiącego, trochę deprecjonującego słowa chwast z angielskim, brzmiącym wielkomiejsko, nowocześnie słowem food z pewnością zachęca.

Nierówno pod Sufitem – prowokuje, daje do myślenia, budzi przyjemny niepokój i cóż… zachęca do sprawdzenia kto tu ma nie po kolei w głowie. Ten dobrze znany związek frazeologiczny w funkcji nazwy bardzo dobrze się sprawdza. Jest godnym naśladowania przykładem niekonwencjonalnego użycia języka.

O obrotach ciał niebieskich – lokalizacja od razu wyjaśnia zasadność użycia tak oryginalnej nazwy. Daleka od utartych schematów nazewniczych, odważna (koniec końców, co ma dzieło Kopernika do branży gastronomicznej?), pięknie brzmiąca, bogata w znaczenia, budząca kosmiczne skojarzenia… po prostu bardzo dobra!

Ukradli Widelce – przykład nazwy, o której 99% zachowawczych restauratorów i właścicieli firm cateringowych nie chciałoby nawet słyszeć! A szkoda. Jej niewątpliwy urok, humor, jakim emanuje, lekkość, bezpretensjonalność budzą przecież wiele sympatii. Co więcej, przez swoje niecodzienne brzmienie, znaczenie bardzo łatwo wpada w ucho.

Rwana Nać – jakie to proste! Prawda? Coś tak oczywistego i swojskiego pomysłem na nazwę restauracji? Właściwie czemu nie? Zaletą tej nazwy jest także to, że czytana szybko zaczyna pobrzmiewać lekko egzotycznie, dzięki czemu naturalnie budzi ciekawość.

Jeśli szukasz nazwy dla restauracji w dobrej cenie:
Zadzwoń: +48 509 453 917
Napisz: biuro@slogansensei.pl
Lub skorzystaj z formularza kontaktowego w prawym dolnym rogu strony. 

Nazwa dla restauracji
5.2 (86.92%) 26 votes