Rodzaje nazw firm. Nazwy z kolorami

Jak świat długi i szeroki ludzie przykładają duże znaczenie do kolorów. Kolory są jednymi z ważniejszych elementów opisu, wyjaśniania, symbolizacji, nadawania znaczenia rzeczywistości. Dla przykładu: zielony kojarzymy z naturą, harmonią, spokojem, wiosną, płodnością, cyklicznością pór roku. Myśląc o czymś świeżym, przestrzennym, boskim, spokojnym, bezkresnym zapewne zobaczymy kolor niebieski lub błękitny. Z kolei biały skojarzymy z czystością, łagodnością, kobiecością, duchowością. Czarny jest tajemniczy, mroczny, smutny, niepokojący. Szary pomaga się wyciszyć i poczuć bezpiecznie, a żółty inspiruje, dodaje energii, kojarzy się ze słońcem, życiem, młodością, mądrością. Itd. Itd.

Funkcjonalność barw

Właśnie to bogactwo skojarzeń, emocji, postaw, myśli, wyobrażeń, mitów, przesądów dotyczących kolorów sprawiło, że są one wykorzystywane w każdej dziedzinie życia – od sportu, przez religię, politykę, modę, kuchnię, po medycynę, sztukę i technikę. Właściwie trudno sobie wyobrazić świat bez kolorów. Wszystko przecież ma jakiś kolor, który sugeruje zarówno cechy fizykalne przedmiotów, jak i symboliczne, kulturowe. Świat społeczny także różnicowany jest za pomocą kolorów, które służą do oznaczania, wyróżniania, stygmatyzowania pewnych zbiorowości – wystarczy przywołać narody z ich świętymi barwami narodowymi, grupy społeczne, na przykład kibiców piłkarskich, służby mundurowe, subkultury, partie polityczne, ruchy społeczne, mniejszości.

Kolory – jak łatwo się domyślić – służą szybkiej orientacji w przestrzeni i w świecie społeczno-kulturowym. Informują, ostrzegają, zakazują, nakazują, inspirują, maskują, imitują. Ale budzą też emocje – silne i łagodne. Potrafią wyprowadzić z równowagi emocjonalnej, jak przysłowiowa czerwona płachta na byka, lub przeciwnie wprowadzić w stan przyjemnego relaksu – zielona łąka. Sprzyjają koncentracji, bądź jej przeszkadzają. Potrafią oddawać ciepłotę – barwy zimne i ciepłe, a nawet sugerować płeć (kobiecy róż), wiek (kolory monochromatyczne mają być bardziej właściwe seniorom), zamożność (złoto), pochodzenie (czarna Afryka, czarny Śląsk, zielona Irlandia), gust (niektóre zestawienia kolorów uznawane są za gustowne, inne za kiczowate), klasę społeczną (dystyngowana czerń), grupy zawodowe (niebiescy policjanci).

Kolory w biznesie

W biznesie kolory są nader chętnie wykorzystywane. Częstokroć cała filozofia firmy wywiedziona jest z symboliki danej barwy, czy ich zestawu. W ramach psychologii koloru podjęto szereg badań, dzięki czemu współcześnie dysponujemy całkiem bogatą wiedzą o kolorach i ich „mocach sprawczych”. Za pomocą corporate identity, kolorystyki opakowań jesteśmy w stanie budować wizerunek firmy, prowokować pożądane skojarzenia, sprzyjać oczekiwanym postawom, zachowaniom konsumenckim. Dla przykładu, czerwień jest idealna do komunikowania wszelkiego rodzaju okazji, żółty „lepiej sprzedaje dzieciom”, zielony tradycyjnie jest wykorzystywany w rolnictwie. Jeśli chcemy dodać komuś apetytu z pewnością lepiej jest to zrobić za pomocą koloru pomarańczowego niż błękitnego. Ten ostatni raczej sprzyja odchudzaniu niż radości biesiadowania. Podobne faux pas można popełnić łamiąc kolorystyczne tabu w branży funeralnej, w której bezgranicznie dominuje czerń. Wiedza antropologiczna, psychologiczna, marketingowa pozwala dziś świadomie formatować komunikat, jakim bez wątpienia jest nazwa firmy, jej logotyp, barwy firmowe.

Kolory w namingu

Orange, Blue Paprica, Blue Media, RedDot, Red Bull, Green Way, Think Green, Black Red White, Black Energy Drink, Yellow Heads, Yellow Hat…. Itd. Itd. To tylko nieliczne przykłady wykorzystania kolorów w namingu. Od razu dodajmy, że dominują dwa sposoby użycia kolorów w nazwach firm. Pierwszy, w którym nazwa koloru (rzeczownik lub przymiotnik) jest jednocześnie nazwą firmy oraz drugi, o wiele bardziej popularny, w którym nazwa koloru stanowi przydawkę (przymiotnik) określającą rzeczownik. W tym wariancie kolor – z całym jego bogactwem kulturowych znaczeń, symboli, odwołań, psychologicznym oddziaływaniem – stanowi atrybut rzeczownika, który najczęściej jest metonimią firmy. Mówiąc bardziej zrozumiałym językiem, rzeczownik sugeruje branżę, a przymiotnik podkreśla główną, wyjątkową cechę firmy. Dzięki temu możliwe jest automatyczne zakomunikowanie z jaką firmą mamy do czynienia. Poznanie nie tylko czym ona się zajmuje, ale także w czym jest lepsza, inna od swoich konkurentów. Jaki ma styl biznesowy, jaką ma osobowość, jakich klientów chce przyciągnąć, jakie wartości są jej bliskie, jakie stawia sobie cele. Wszystko to można mniej lub bardziej literalnie „wyczytać” z jej nazwy.

Małe memento

Nie można zapominać, że nazwy z kolorami budzą bardzo konkretne skojarzenia i nie są na pewno emocjonalnie obojętne. Innymi słowy muszą być spójne z charakterem firmy, branżą, oferowanymi produktami oraz usługami. Bardzo ważne jest uzyskanie nie tylko odpowiedniości nazwy i zakresu działania, ale także dostrojenie jej do modus operandi. Bardzo łatwo w przypadku nazw z kolorami o wzbudzenie oczekiwań, które trudno będzie spełnić. Są, więc one idealne dla firm pewnych siebie, przebojowych, mających mocne rynkowe argumenty, wierzących w swoją wyjątkowość, potrafiących jej dowieść, cechujących się charyzmą, oryginalnością. Oczywiście, nie oznacza to, że firmy o przeciwnym charakterze nie mogą funkcjonować pod takimi nazwami, bo mogą. Należy jednak je tworzyć w sposób przemyślany i ostrożny. Bardziej uwzględniający ryzyka, niż potencjalne korzyści.