Rodzaje nazw firm. Tautonimy

Ciekawą, aczkolwiek zdecydowanie niedocenianą, stąd rzadko spotykaną, konwencją namingową są tautonimy. Są to nazwy stworzone przez powtórzenie pierwszego wyrazu – zgodnie z grecką genezą słowa tautonim oznaczającego identyczną nazwę.

Przykładów tautonimów w skali świata wprawdzie nie ma wiele, ale poniższe zapewne każdy zna. Bon Bon, Bunga Bunga, Tse–Tse, Miu Miu, Tam–Tam, Cin&Cin, Bamm Bamm (postać z kreskówki The Flinstones), Jar Jar, Agar–Agar, Tin Tin, Tuk Tuk, Gus Gus, Yo–Yo, Bora Bora, Baden Baden, Duran Duran, Voo Voo, The The, AT–AT, Cha–Cha, Chow Chow, Goo Goo Cluster, Go Go Club.

Proszę się nie dziwić tej rozpoznawalności. Tautonimy dzięki swoim cechom zapewniają przede wszystkim dużą zapamiętywalność oraz rozpoznawalność. Mówiąc metaforycznie, przypominają kunsztownie wykonane precjoza. Podobnie jak kamienie szlachetne są rzadkie, wyrafinowane, w najlepszym tego słowa znaczeniu proste, piękne oraz oryginalne.

Nazwa jak mnemotechnika

Wprawdzie forma tautonimów nie jest w sensie ścisłym mnemotechniką, ale zdecydowanie sprzyja zapamiętaniu. Dlaczego? Bowiem oparta jest na powtórzeniu, a częste powtarzanie to jedna z najskuteczniejszych dróg prowadzących do trwałego zapamiętania nazwy firmy. Ponadto, powtórzenie wyłamuje się z pewnego porządku językowego, w którym unika się repetycji (tautologia jest błędem językowym oraz logicznym). Powtórzenie wyrazu w nazwie jest niecodzienne, zaskakujące, niespodziewane, rytmiczne. Te cechy dla procesów zapamiętywania nie są bez znaczenia.

Zalety tautonimów

Większość tautonimów to nazwy krótkie, lapidarne, dwusylabowe, przy czym druga sylaba jest po prostu powtórzeniem pierwszej. Dzięki temu łatwo się je wymawia, są pod względem pronansyzacji bezproblemowe. Ilość głosek jest równie ważna. W rozmowie telefonicznej tautonimy nie będą sprawiać problemów. W teście zgodności mowa–pismo wypadają o wiele lepiej niż nazwy stworzone w innych konwencjach namingowych. Sprawdźcie sami – mało kto będzie was prosił o powtórne przeliterowanie.

Unikalne brzmienie

Tautonimy są nazwami eufonicznymi (mają przyjemne, „wpadające w ucho” brzmienie). W niektórych przypadkach przypominają wyrazy dźwiękonaśladowcze. Czasami mogą przybierać formę aluzji brzmieniowej, a więc takiego środka stylistycznego, który umożliwia naśladowanie brzmienia danego języka. W biznesie jest to narzędzie bardzo użyteczne. Pozwala na przykład podkreślić rodowód produktu – autentyczny lub imitowany. Dobrym przykładem jest polska marka Cin&Cin, która sugerowała włoski rodowód alkoholi. Wspomniana rytmiczność, melodyjność wyróżnia tautonimy na tle innych nazw. Sprawia, że częstokroć pobrzmiewają one w świadomości odbiorcy, zupełnie mimowolnie, jak muzyczne hity lata.

Show biznes i nie tylko

Cechy takie jak: lekkość, bezpretensjonalność, uzupełnić należy także ich dużym potencjałem humorystycznym. W tej konwencji namingowej z łatwością można stworzyć nazwy, które brzmią przyjemnie, zabawnie, optymistycznie, ludycznie. Stąd też mogą być śmiało używane do oznaczania marek skierowanych do dzieci, bądź marek kojarzących się „z zabawami dla dorosłych”. Jeśli przyjrzymy się pod tym kątem podanym przykładom to zobaczymy, że dużą część z nich to nazwy zespołów muzycznych, alkoholi, zjawisk o podtekście seksualnym, marek odzieżowych, kultowych postaci X muzy. Przypadek? Nie sądzę!